czwartek, 7 stycznia 2016

Przykładowy katalog kosztów racjonalnych usprawnień


Tytuł posta brzmi poważnie, bo i temat jest poważny. Dotyczy równości szans w projektach unijnych.

Ministerstwo Rozwoju dostarczyło nam narzędzia, które mogą pomóc zaplanować, zrealizować i rozliczyć projekt pod kątem równości szans. Są to m.in.:
  • publikacja "Wytyczne w zakresie realizacji zasady równości szans i niedyskryminacji, w tym dostępności dla osób z niepełnosprawnościami oraz zasady równości szans kobiet i mężczyzn w ramach funduszy unijnych na lata 2014–2020",
  • podstrona poświęconą tematyce dostępności power.gov.pl/dostepnosc, która pozwala na szybkie dotarcie do informacji związanych z realizacją Wytycznych,
  • broszura Fundusze Europejskie bez barier
  • filmiki wprowadzające do tematu w wersji z napisami w języku polskim oraz w wersji z tłumaczem języka migowego.

Czego się tam można dowiedzieć?
Np.:
"Wszystkie zasoby cyfrowe tworzone przez instytucje oraz projektodawców w ramach projektów (w tym strony internetowe, platformy e-learningowe, e-zasoby itd.) muszą spełniać kryteria dostępności. Dostępny serwis internetowy to taki, który pozwala na wygodne, intuicyjne korzystanie z jego zasobów osobom z różnymi rodzajami niepełnosprawności zgodnie ze standardem WCAG 2.0. Serwis powinien zawierać m.in. możliwość powiększenia wielkości czcionki, odpowiedni dobór kolorów i ich kontrastu, łatwą do zrozumienia treść.
Dostępne multimedia (animacje, prezentacje, filmy, nagrania dźwiękowe itp.) powinny zawierać transkrypcje tekstowe, audiodeskrypcję czy tłumaczenie na język migowy."

  • w publikacji Wytyczne...
    • na stronach 14-20 wymieniono elementy, które należy zapewnić w ramach Programów Operacyjnych współfinansowanych z Europejskiego Funduszy Społecznego lub z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Dotyczy to m.in Regionalnych Programów Operacyjnych. To tutaj znajduje się przykładowy katalog kosztów racjonalnych usprawnień (strony 16-18), które można sfinansować z tych środków.
    • Załącznik nr 1 do Wytycznych (strony 34 - 42) może się przydać, gdy mamy wątpliwości, czy prawidłowo zaplanowaliśmy w projekcie równość kobiet i mężczyzn. "Standard minimum realizacji zasady równości szans kobiet i mężczyzn w ramach projektów współfinansowanych z EFS" zawiera tabelę z warunkami, za które trzeba uzyskać minimum 3 punkty, choć są wyjątki, kiedy wystarczą tylko 2.  Pod tabelką jest instrukcja wyjaśniająca sposoby przyznawania tych punktów.
  • w broszurze - np. do czego ma prawo osoba z niepełnosprawnością w ramach Funduszy Europejskich, czym się charakteryzuje projekt dostępny dla wszystkich albo co to jest projektowanie uniwersalne. O tym ostatnim już wcześniej pisałam.

 
http://planeta-zk.pl/wp-content/uploads/2016/01/101_0538.jpgCzy planując budowę nowego obiektu instytucji kultury albo remont obejmujący wejście do budynku konsultowaliście jego funkcjonalność albo wygląd z mieszkańcami? A z osobami niepełnosprawnymi? 
W grze Planeta Zapomnianych Książek uczestnicy wykonują teraz Misję tygodnia - Zapraszające wejście. Fotografują wejścia do budynków oferujących książki i dodają uwagi, co w nich jest dobrego, a co można by poprawić. Ich zgłoszenia publikujemy w Galerii specjalnej. Do wczoraj jeszcze nie było uwag dotyczących dostępności dla osób niepełnosprawnych. Były uwagi o dostępności parkingu. Sporo o estetyce. I zdjęcia, a wśród nich to, które umieścił gracz Nerilka. Urocze. Czy są tam zdjęcia wejść do Waszych obiektów? A może chcecie się swoim wejściem pochwalić?

środa, 6 stycznia 2016

Testowy egzemplarz "Ochrony danych osobowych"

Dostałam mailem wiadomość, że mogę poprosić o bezpłatny (jeden z 1000) testowych egzemplarzy "Ochrony danych osobowych" + trochę informacji, w czym ta publikacja może mi pomóc. Pomyślałam - biorę. W końcu w różnych projektach różne dane gromadzę, trzeba je chronić, poczytam, trochę więcej wiedzy mi nie zaszkodzi.

Przewinęłam wiadomość nieco dalej i okazuje się, że mowa tu o pierwszym numerze miesięcznika, co oznacza, że będą kolejne numery i już, zapewne, trzeba będzie za nie płacić. Nie wiadomo ile, zapewne co miesiąc, ale pewności nie mam. Mając w pamięci wcześniejsze doświadczenia z nie najprostszym rezygnowaniem z kolejnych pozycji jakiejś z rozpędu zamówionej serii, mocno się zawahałam.

Wysłałam informację osobie, która u nas w pracy odpowiada za bezpieczeństwo danych osobowych i odłożyłam wiadomość. Ale jej nie skasowałam i ciągle mnie kusiła. W końcu nie wytrzymałam, nacisnęłam baner zamawiający, żeby zobaczyć, co się pod nim kryje. Sporo wiadomości, w tym nazwiska ekspertów, którzy odpowiadają na pytania czytelników oraz  następujący tekst (pogrubienia - oprócz nagłówków - moje):

Zamawiam:
Tak, zamawiam pierwszy numer bezpłatny automatycznie przechodzący w prenumeratę kwartalną czasopisma „Ochrona danych osobowych”.

Otrzymuję:
Pierwszy numer czasopisma „Ochrona danych osobowych” bezpłatny - i mam 14 dni na podjęcie decyzji o prenumeracie kwartalnej. Jeśli pismo mnie zainteresuje (nie muszę wtedy nic robić) - za miesiąc otrzymuję kolejny numer, wraz z fakturą za cały kwartał obejmującą 3 numery zwkłe (narzędziowe) i jeden specjalny (prawniczy)w cenie 89 zł netto za numer (93,45 zł brutto), co daje kwotę 4 x 89 = 356 zł netto (373,8 zł brutto) plus kwartalne łączne koszty pakowania i wysyłki 22,50 zł netto (23,63 zł brutto).

Jeśli zechcę zrezygnować z dalszej prenumeraty kwartalnej lub przejść na dłuższy okres prenumeraty z korzystnym rabatem (półroczny bądź roczny) kontaktuję się z Centrum Obsługi Klienta – tel. 22 518 29 29, e-mail: cok@wip.pl 

Wycofałam się z tego zamawiania.

wtorek, 5 stycznia 2016

Miedzynarodowy Fundusz Wyszehradzki - stypendia naukowe

Do 31 stycznia 2016 r. kandydaci realizujący Studia Europejskie (Visegrad and European Studies) w państwowych szkołach wyższych lub instytutach naukowych państw Grupy Wyszehradzkiej się starać o dofinansowanie z Programu stypendialnego Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego na studia podyplomowe i doktoranckie w krajach Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry. Szczególnie preferowane są studia i badania naukowe dotyczące regionu Europy Centralnej, ale i inne dyscypliny mogą być dofinansowane. Stypendium dla studenta to 4000 euro a dla uniwersytetu 3000 euro.

Informacje podałam za stroną EuroDeskPolska. 

Więcej informacji o różnych działaniach stypendialnych można znaleźć na stronie internetowej Funduszu:
http://visegradfund.org/scholarships/

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Trendy w marketingu 2016

to tytuł posta na blogu Pawła Tkaczyka. Lubię tam zaglądać, bo się na marketingu nie znam, a wszyscy musimy się starać dobrze wypaść, żeby... nie wypaść z obiegu, czyli, żeby ludzie głosowali nogami na nasze propozycje (przychodzili do nas).

Czego się tym razem dowiedziałam?


  • Marketing (np. w Google i na Facebooku) będzie droższy w porównaniu z poprzednimi latami.
  • Wiele osób zajmujących się marketingiem nie mierzy wyników swojej pracy (nie umieją, nie chcą - rutyna...) w związku z czym sporo pieniędzy wydają nieefektywnie. A przydałąby się nie tylko analiza danych, ale pogłębiona analiza danych.
  • Z powyższej analizy dobrze byłoby wyciągnąć wnioski i wcielić w życie jakieś sensowne akcje.
  • Marketerzy będą automatyzować kupowanie reklam i podróż klienta razem z odgadywaniem jego intencji.  
  • Liczba klientów będzie rosła, gdy spersonalizujemy kontakt z nimi.
  • Obsługa klienta będzie bardzo ważnym elementem marketingu, a różne agendy firmy powinny ze sobą bardzo mocno współpracować również w tym zakresie.
  • Trzeba będzie umieć się zwracać do różnych mikrospołeczności i nawiązywać sensowne kontakty z osobami, liderującymi tym społecznościom (influencerzy), którzy gromadzą wokół siebie społeczność albo tworzą treści wysokiej jakości.
  • Coraz większą rolę będzie odgrywała reklama udająca, że reklamą nie jest i wzrośnie znaczenie treści firmowanych przez marki (blogów, podcastów...)
  • Wideo poza YouTube nadal stanowi duże i niedrogie pole do eksperymentowania.
  • W Polsce jeszcze wirtualni asystenci nie są na porządku dziennym,ale na innych rynkach ich rola ciągle wzrasta. Kiedyś dojdzie i do nas. Ich rola jest uważana za tak ważną, że bywa wspomagana przez realnych pracowników, którzy wkraczają tam, gdzie wirtualny sobie nie radzi.
  • Będą powstawały coraz to nowe aplikacje mobilne, które pozwolą na zaistnienie nawet małym podmiotom na nowej platformie wyszukiwania Google i Apple, które "pozwoliły swoim systemom mobilnym na indeksowanie zawartości aplikacji zewnętrznych producentów. Oznacza to, że centralna wyszukiwarka w telefonie (albo w Messengerze) znajdzie nie tylko kontakty i maile, ale także rekomendacje restauracji z Yelp albo znajdujących się w pobliżu użytkowników Instagrama".
Więcej informacji we wspomnianym artykule: 

A jak w tym marketingowym świecie 2016 roku odnajdą się biblioteki?
Czy planując promocje w swoich projektach będą nadążali za tymi trendami?



niedziela, 3 stycznia 2016

Gra i opowiadanie - różnice

Wczoraj w poście Hipertekstowo pisałam o magazynie Techsty. 

Dzisiaj wracam do niego, bo jego autorzy zajmują się też grami - głównie komputerowymi. Od dłuższego czasu przekonuję swoje władze do stosowania gier w codziennej działalności bibliotek, gram i gry organizuję. Jestem przekonana o wielkim potencjale, który niosą ze sobą - mogą angażować ludzi w działania społecznie użyteczne, ale też oferują po prostu przyjemne spędzanie czasu i uczą w sposób rozrywkowy. W artykule "Gra i opowiadanie - różnice" przeczytałam:

  • "W przeciwieństwie do opowiadania, które składa się z ustalonej sekwencji zdarzeń i opisów, gry komputerowe wymagają od czytelnika/użytkownika, aktywnego udziału, nie tylko w celu interpretacyjnym, lecz także, by w ogóle mieć dostęp do zawartości gry."
  • "opowiadanie jest o tym, co już się wydarzyło, podczas gdy symulacja (gra) traktuje o tym, co może się wydarzyć"
  • "W przeciwieństwie do literatury gry nie są o Innym, ale o Ja (mnie samym). Gry skupiają się na samodoskonaleniu i eksploracji zewnętrznego świata (...)"
  • "Poprzez opowiadanie nam swojej fabuły - powieść zachęca nas do odłożenie naszego działania, naszego sprawstwa, naszej wolności w dokonywaniu wyborów, na bok. Gry z kolei zasadzają się na tych elementach."
To pewnie jest jedna z przyczyn rosnącej popularności gier: można w nich być aktywnym, mieć wpływ... nawet, jeśli jesteśmy nieśmiali albo nie lubimy wychodzić z domu....
A jaka grę Wy lubicie? Do jakiej gry chcielibyście mnie zaprosić?

sobota, 2 stycznia 2016

Hipertekstowo

to tytuł projektu edukacyjnego realizowanego w 2015 r.  przez Instytucję Kultury Katowice - Miasto Ogrodów. Planowano aktywne i kreatywne korzystanie z nowych mediów na gruncie literatury - wyposażenie uczestników w nowe kompetencje związane ze stymulowaniem działań twórczych w posługiwaniu się nowymi mediami, rozwój umiejętności odbioru hipertekstu oraz ich samodzielną pracę twórczą w zakresie literatury eksperymentalnej. Prezentowano najnowsze idee i trendy oraz przenoszenie sztuki słowa na interaktywny ekran:
  • przedmiotem pracy warsztatowej były cybertekst, literatura hipertekstowa, lektura dzieł liberackich;
  • wprowadzenie do e-literatury i zagadnień sztuki słowa na ekranie komputera przeprowadzono w czasie spotkania z Mariuszem Pisarskim. Było to wspólne czytanie nielinearnego, ilustrowanego eseju “Hipertekstowe ogrody” Marka Bernsteina;
  • obserwowano na ekranie nowatorskie wiersze widzialnych i zmierzające do niewidzialności podczas  seansu poezji Zenona Fajfera pt. "Widok z głębokiej wieży" według scenariusza Teresy Nowak opartego na dwóch książkach Zenona Fajfera – "Powieki";
  • kolejne spotkanie "Liberatura. Eksperymenty z formą: B. S. Johnson" poświęcono eksperymentalnemu pisarstwu, jego źródłom oraz estetyce książki;
  • Monika Górska-Olesińska opowiadała o świecie na styku literatury, biologii, fizyki i edytorstwa. "Zaprezentowała font biomorficzny ożywiany biosygnałami płynącymi z ludzkiego ciała, wiersze hodowane w biologicznym substracie oraz poemat-bakterię";
  • Na spotkaniu z udziałem prof. Tadeusza Sławka oraz Krzysztofa Siwczyka rozmawiano o twórczości  polskiego konkretysty Stanisława Dróżdża.
Brzmi to wszystko bardzo egzotycznie. Mnie się kojarzy z powiedzeniem "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono", które w mojej głowie przekształca się w "Tyle wiemy o poezji, ile nam powiedziano" i przypomina fascynujący wykład, który dawno temu słyszałam na temat jednego z wierszy Herberta. Szkoda, że nie mogłam być na którymś z tych spotkań. Z ciekawością oderwałabym się na chwilę od codzienności. A może ktoś z Was tam był i naprawdę zauważył, że "metafora ogrodu wskazuje na hipertekst jako odbicie naturalnej pracy umysłu i skojarzeniowego toku myśli". 

 Informacje podałam za Platformą Kultury.



Jednym z patronów medialnych projektu był magazyn Techsty. W swoim serwisie internetowym publikuje między innymi artykuł próbujący wyjaśnić "Czym jest cybertekst i ergodyczność". Możemy tam przeczytać np., że:


  • "Cybertekst to maszyna do wytwarzania wielorakiej wypowiedzi, dynamiczny tekst ergodyczny, który - aby zaistnieć jako dzieło - wymaga od czytelnika "nietrywialnego" wysiłku o charakterze konfiguracyjnym i (lub) tekstotwórczym, nie tylko interpretacyjnym (książka drukowana) i eksploracyjnym (hipertekst). Dopiero ów nietrywialny wysiłek pozwala przejść od początku do końca tekstu lub do innego rozwiązania z tym, że i początków i końców może być wiele.",
  • "... cybertekst nie jest zależny od medium. Istnieją przykłady cybertekstów drukowanych, a także starożytnych, powstałych przed epoką druku",
  • "Przy lekturze utworu ergodycznego następuje sprzężenie zwrotne pomiędzy dziełem a odbiorcą, sygnały wysyłane z dzieła do odbiorcy idą nie tylko w jedną stronę: z tekstu do odbiorcy (poziom interpretacyjny) lecz także w drugą: od odbiorcy do dzieła."
Później autorzy artykułu zastanawiają się także nad tym,  czym jest wspomniany "nietrywialny wysiłek". W tym momencie wróciłam do rzeczywistości myśląc sobie, że nietrywialny wysiłek mógłby wiele zmienić na lepsze w naszym życiu, na pewno przydaje się w pracy projektowej, ale niekoniecznie jest doceniany i powszechny. Zupełnie jak w powiedzeniu "Common sense is not so common", które zapamiętałam z podręcznika Szkutnika do nauki języka angielskiego.





piątek, 1 stycznia 2016

15 lat ngo.pl

Szukając informacji dotyczących działań projektowych zaglądam również na portal ngo.pl, bo organizacje pozarządowe są naturalnym partnerem instytucji kultury na skalę lokalną i regionalną. 

Portal ngo.pl istnieje już 15 lat. Mówią o sobie w krótkim filmiku przygotowanym z okazji tej rocznicy. Zajrzyjcie, to takie ngo.pl w pigułce: http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosc/1886975.html

Dzisiaj zajrzałam na ogłoszenia dotyczące wolontariatu. Więcej jest organizacji, które szukają wolontariuszy, ale są i ogłoszenia samych wolontariuszy, którzy chcą się podjąć np. tłumaczeń, reklamy ngo, pozyskiwania funduszy. Jest także psycholog-seksuolog z Radomia. A to wszystko na pierwszej stronie tej swoistej tablicy z ogłoszeniami.