Niedawno koleżanka zapytała mnie, "czy w tych projektach wystarczy tak po prostu naściemniać..." Zaprzyjaźniona Fundacja w osobie innej koleżanki ucieszyła się z mojej natychmiastowej odpowiedzi, że nie. Wśród osób oceniających wnioski są też eksperci, którzy się znają na rzeczy. No i podpisujemy się pod wnioskami, deklarując w oświadczeniach zgodność z prawdą pod karą... Że już nie wspomnę o ideach i dobru ogółu.
Często też przy działaniach projektowych mówimy o ważnej roli współpracy, o partnerach i partycypacji... A czy są sytuacje, gdy kręcenie i izolacje są jak najbardziej na miejscu? Oprócz historii, które każdy z nas może wygrzebać z zakamarków własnej pamięci, warto spojrzeć na ten przykład i może jeszcze jeden, który pokazuje, że nawet niewyobrażalne wykręty mogą być nie tylko możliwe, ale też podziwiane, choć na dłuższą metę raczej nie wyjdą na zdrowie kręcącym.

Marto, gratuluję. Również tego, że projekt "Gliwickie Opowieści" został wybrany przez organizatorów i zostanie zaprezentowany na Ogólnopolskiej Giełdzie Projektów 2015 (7-8 grudnia 2015 r.) O Giełdzie pisałam już wcześniej. Listę projektów wybranych do prezentacji można znaleźć tutaj.
Dopisane 22.10. 2015 r.: Marta podała link do scenariuszy z zajęć w komentarzu poniżej - dziękuję. Linki w komentarzach trzeba kopiować i umieszczać w przeglądarce, dlatego tutaj podaję ten link w wersji aktywnej - wystarczy kliknąć: http://issuu.com/gliwickieopowieci
Nie mogę się powstrzymać, więc jeszcze na deser kolejny filmowy pomysł na promocję kultury. Już prawie widzę podobną ucieczkę wśród regałów z książkami...
Dziękuję Elu, że wspomniałaś o Gliwickich opowieściach.
OdpowiedzUsuńScenariusze zajęć dostępne są tutaj:
http://issuu.com/gliwickieopowieci
Marto, dziękuję za to uzupełnienie. Scenariusze na pewno mogą się przydać innym.
OdpowiedzUsuń